niedziela, 12 października 2008

jestem!

uff...Nie dam rady dzisiaj napisać za dużo. Jestem bardzo zmęczona, próbuję ogarnąc wszystko co się wokól mnie dzieje. Dajcie mi jeszcze chwilkę i jak się tylko otrząsnę z nadmiaru wrażeń, obiecuję pisać i pisać :) Internet mam dopiero od wczoraj - stąd też ta "cisza w eterze", tudzież sieci :)
Dzisiaj poznałam reszte yasarskich erasmusów - fajna ekipa, ludzie z Węgier, Słowenii, Czech i aż ośmiro ( w tym ja) z Polski. Jutro organizuję ( tak ja we własnej osobie) wyprawę do Cesme - pobliskiego kurortu ( hmm...80 km od Izmiru).. Będziemy smażyć się na pięknej plaży ( nasi znajomi Turcy kręcą z niedowierzaniem glowami ,bo dla nich to już prawie zima! :O ) i zażywać kąpieli :D . Biorę aparat, więc zdjęcia na pewno zobaczycie.
A tak poza tematem: Siedzę w naszym livingroomie z moimi dwoma kumplami i chłopakiem, uzupełniam bloga, fotki i odpisuję na meile...a oni ? Oni grają w "Heroes coś tam coś tam" ( wiem - teraz cała męska część moich znajomych ma ze mnie niezły ubaw:P ) i są tak niesamowicie zaangażowani w to co robią:D np. Paweł przed chwilą: "Będę miał budynek, będe miał zameczek" albo i mniej cenzuralne stwierdzenia:P
Tak czy inaczej jest super!
I tym pozytywnym akcentem kończe i szykuję się do spania. Dobranoc!

1 komentarz:

misz pisze...

pierwszy, pierwszy;] a zdjecia na picasie beda? pozdro600