" Alka, gdzie Ty znowu jedziesz?" - spytała mnie dzisiaj moja sąsiadka...i dopiero w tym momencie dotarło do mnie, że za dwa tygodnie z hakiem przeniosę się do zupełnie innej rzeczywistości. Nie żebym nie była przygotowana...parę przeczytanych przewodników, rady znajomych - bywalców, meile z tureckim koordynatorem, załatwione sprawy na uczelniach ( no prawie) i wiza w paszporcie to już chyba coś :) Dzisiaj rozglądałam się za jakąś wielką walizą, żeby się zapakować ( już widzę oczyma wyobraźni, jak wszyscy domownicy pomagają mi dopchać te moje wszystkie "niezbędne" rzeczy, byle tylko zapiąć zamek ;) ). Zostało mi jeszcze trochę czasu, żeby podopinać wszystkie sprawy i spotkać się z tymi za którymi będę strasznie tęsknić...
Mam nadzieję, że ten blog stanie się miejscem, gdzie będziemy się, moi Drodzy, często spotykać ;) Z niecierpliwością będę czekała na każde Wasze komentarze, newsy i rady.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

4 komentarze:
już mi się podoba, zwłaszcza wygląd;]
Alu, świetny pomysł z tym blogiem. Jedź bezpiecznie i trzymaj się tam :)
Będąc po drugiej stronie muszę od Ciebie wymagać, by każde słowo, dźwięk, zapach, odczucie, nie pozostało nienazwane; zagubione w niepamięci. Więc będziesz musiała odwzorować mi jak najwierniej umiesz, to kim stajesz się przez tą podróż. Bym był tam choć na chwilę z Tobą, pił kawę, patrzył tam gdzie Ty i rozumiał to gdzie jesteś. Bym po Twoim powrocie jeszcze bardziej doceniał rozmowę z Tobą i chwile, które mi dajesz.
Wyrzuć więc z pamięci wszystko co niepotrzebne, patrz, czuj, smakuj, mów, słuchaj, pamiętaj i pisz kiedy tylko możesz, choćby sobie do pobazgranego notesu pismem, którego nie możesz później odczytać.
Mi siedzącemu po drugiej stronie ekranu pozostaje tylko czekać i patrzeć.
Czekam i patrzę
T.
no to ruszaj po tę przygodę i wracaj szczęsliwie !;)ma
Prześlij komentarz