" Alka, gdzie Ty znowu jedziesz?" - spytała mnie dzisiaj moja sąsiadka...i dopiero w tym momencie dotarło do mnie, że za dwa tygodnie z hakiem przeniosę się do zupełnie innej rzeczywistości. Nie żebym nie była przygotowana...parę przeczytanych przewodników, rady znajomych - bywalców, meile z tureckim koordynatorem, załatwione sprawy na uczelniach ( no prawie) i wiza w paszporcie to już chyba coś :) Dzisiaj rozglądałam się za jakąś wielką walizą, żeby się zapakować ( już widzę oczyma wyobraźni, jak wszyscy domownicy pomagają mi dopchać te moje wszystkie "niezbędne" rzeczy, byle tylko zapiąć zamek ;) ). Zostało mi jeszcze trochę czasu, żeby podopinać wszystkie sprawy i spotkać się z tymi za którymi będę strasznie tęsknić...
Mam nadzieję, że ten blog stanie się miejscem, gdzie będziemy się, moi Drodzy, często spotykać ;) Z niecierpliwością będę czekała na każde Wasze komentarze, newsy i rady.
piątek, 19 września 2008
Subskrybuj:
Posty (Atom)
